piątek, 27 lutego 2015

Haul zakupowy + nowa karma Tosi!

Hej!
Ostatnio kupiłam kilka rzeczy dla zwierzaków. Tosi skończyła się karma, dlatego skupiłam się głównie na jej wyborze.  
 Dla Sisi też oczywiście nie mogło zabraknąć czegoś :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Karma mokra Petit z kurczakiem. Na prawdę polecam! Sisi bardzo posmakowała.-4 zł


 Kolby z Vitapola, bo u mnie w zoologicznym niestety tylko takie są :( -5.80 zł




 Karma mokra dla Sisi z Royal Canin. Niestety Sisi nie zjadła wszystkiego za jednym razem dlatego też trochę mniej niż połowa saszetki musiała pójść do wyrzucenia :(. Kosztowała około 4-5zł




 Mix kosteczek owijanych mięsem. Jedna taka kostka jest po 1zł



 No i karma Tosi. Wcześniej miała zwykłą z Versele-Laga, a teraz postanowiłam kupić takie Crispy Muesli i naprawdę się opłaca! Za karmę poprzednią zapłaciłam 22 zł a za tą 15 zł za 1 kg. Tosi bardzo smakuje. Zawiera słonecznik, orzeszki, kukurydze i różne zboża.





Sisi :))

 I tutaj jedno ze zdjęć takie mini sesji, którą robiłam jak byliśmy w weekend nad jeziorem. Zdjęcia pokażę Wam w następnym poście :)

Post, który planuję napisać w weekend.

*Wyposażenie klatki dla myszoskoczka. Napiszę wam co powinno się w niej znaleźć oraz pokażę wam jak wygląda klatka Tośki i wszystko co w niej się znajduję.

No to do napisania, paa :D

niedziela, 15 lutego 2015

Żywienie myszoskoczków

Hej! Z góry chciałam przeprosić Was za dużą przerwę, ale nie mogę dodawać zdjęć na komputer, ani ich odczytywać. Nie wiem dlaczego :( Chodzi o jakieś aktualizacje...No dobra mniejsza. Mam nadzieję, że uda mi się jakoś w szybkim czasie to naprawić. Dzisiaj przygotowałam post o żywieniu myszoskoczków. Wiem, że nie każdemu się to może przydać, no ale zaczynajmy :)

Każdy myszoskoczek lubi jeść coś innego. Podstawową dietą myszoskoczka jest specjalna mieszkanka ziarna oraz suszonych warzyw i owoców do kupienia w większości sklepów zoologicznych. Aby urozmaicić dietę możemy dawać skoczkom świeże warzywa oraz owoce.
Skoki uwielbiają pestki słonecznika! Zwykle są znajdują się one w każdej karmie dla nich.
Ja Tosi podaję karmę pełnowartościową Versele-Laga Gerbil Natur, przeznaczona dla skoczków.
Ma bardzo dobry skład i wygląda tak:



ZIARNA

Ziarna, które jedzą myszoskoczki to: pszenica, owies, żyto, proso, pestki słonecznika (w małej ilości) i dyni.

Warzywa i owoce
Warzywa i owoce powinny być podawane nie częściej niż raz lub dwa razy w tygodniu, w małych kawałeczkach. Jeżeli myszoskoczki nie zjedzą wszystkiego należy usunąć resztki, gdyż mogą zapleśnieć. Warzywa i owoce, które można podawać myszoskoczkom to: jabłko (bez pestek), brokuły, marchewka, kalafior (również liście), ogórek, sałata (bardzo rzadko), pietruszka, seler, buraki, kalarepa. Zdecydowanie nie należy podawać surowej fasoli, cebuli, surowych ziemniaków, obierek z ziemniaków, rabarbaru i liści pomidorów.
Rośliny i kwiaty
Myszoskoczki chętnie jedzą zieloną trawę, ale niestety nie podaję jej Tosi, rośliny zielne, siano, które Tosi uwielbia!Liście i kwiaty mniszka lekarskiego.

Gałązki
Dostarczają myszoskoczkom niezbędnych mikroelementów i pozwalają ścierać siekacze. Myszoskoczki uwielbiają gałązki brzozy i wierzby. Można im podawać również gałązki topoli, akacji i klonu.


Kolby
Tosia bardzo lubi różnego rodzaju kolby. Kiedy dałam jej jedną kolbę obgryzła ją do samego drewienka jakoś w pięć dni! :D
Inne produkty
Myszoskoczkom można również podawać suchary, gotowane ziemniaki, chleb (suchy lub świeży), płatki śniadaniowe. Nie powinno się podawać czekolady, czosnku, pokarmu dla królików, słodyczy, ani innych produktów zawierających dużo cukru.

Białka zwierzęce
Większość myszoskoczków ich nie lubi, ale można próbować im podawać gotowane mięso, biały i żółty ser, gotowane jajko. Podaje się je w małych kawałeczkach nie częściej niż dwa razy w tygodniu. Myszoskoczki chętnie jedzą wszelkie owady i chrząszcze, głównie ćmy i motyle, odradzane raczej są muchy i tym podobne ze względu na choroby i pasożyty jakie mogą przenosić. Sporadycznie można podawać myszoskoczkom suchą psią karmę?! Szczerze zdziwiło mnie to niesamowicie i nawet nie będę próbowała tego robić xD
Dropsy 
Niektórzy podają gryzoniom różne dropsy i ciasteczka. Ja miałam dropsy tylko raz i Tosia ich nie chciała jeść, także już ich nie kupuję. Wam też jakoś niezbyt polecam, no ale jeśli naprzykład waszym gryzoniom smakują to czemu nie :)

Firmy, które nie polecam!
VITAPOL?!
NIE POLECAM FIRMY, Z KTÓREJ SĄ PRODUKOWANE KARMY, WAPNA, DROPSY, KOLBY DLA GRYZONI, MIANOWICIE JEST TO FIRMA VITAPOL! MOŻEMY JĄ SPOTKAĆ PRAKTYCZNIE W KAŻDYM ZOOLOGICZNYM, A NAWET W SKLEPACH TAKICH JAK TESCO. TĄ KARMĘ ODRADZA WIELE OSÓB, ZE WZGLĘDU NA JEJ TRAGICZNY SKŁAD. WIĘC JEŻELI CHCECIE DBAĆ O ZDROWIE PUPILI TO NIE KUPUJCIE ŻADNYCH KARM, KOLB ITP. Z TEJ FIRMY!
NESTOR?
MAM O NIEJ TAKIE SAME ZDANIE CO O VITAPOLU!
Mimo, że produkty, które są z tych firm są BARDZO TANIE, to nie znaczy, zdrowe.

Firmy GODNE polecenia:
Herbal Pets, Versela-Laga. Jest oczywiście wiele innych dobrych firm, lecz te bardzo lubię kupować, bo Tośce smakują ^^


Tutaj zdjęcie Antoniny :p (podłoga taka brudna po jej "kąpieli piaskowe" ) :D

 Ostatnio właśnie zakupiłam jej gałązki jabłoni.



 Dla Sisi też były małe zakupki :)

Kostki ryżowo-miodowe? Sama nie wiem.

 Takie coś owijane mięsem z kaczki.

Kalmary mięsne tym razem kupiłam w opakowaniu po 5 sztuk. Sisi jednak woli te na osobne sztuki :/


 Wyczekując za nagrodą <3


 Madame ♥♥♥
  ♥♥♥
Do napisania, paa :**
Mam nadzieję, że post wam się spodobał. Troszkę długi, ale to dlatego, że mnie tyle nie było :c
Ale mimo tego, odwiedzałyśmy i komentowałyśmy Wasze blogi!! <33 :D
Powiedzcie jaka u Was jest pogoda? Bo u mnie normalnie LATO! Słoneczko świeci i pogoda jest po prostu cudna!







piątek, 30 stycznia 2015

Wypad w góry. ŚNIEG! :)

Hej!
Chciałam Wam na wstępie powiedzieć, że w niedzielę wybrałam się z rodziną i z Sisi w góry. Pojechaliśmy głównie na biegówki. Z pogody nie zapowiadało się nic dobrego i już byłam pewna, że będziemy zawracać. Gdy jechaliśmy i byliśmy coraz bliżej gór w ogóle nie było widać śniegu, jednak po wjechaniu do Jakuszyc ( tam właśnie byliśmy na biegówkach ) ukazała nam się normalnie...NARNIA! Była tak cudownie! Po raz pierwszy od na prawdę DAWIEN DAWNA ujrzałam śnieg ^^. Niektórzy sobie teraz pomyślą, że WOW co to takiego i w ogóle, ale uwierzcie mi wasza reakcja byłaby taka sama jak moja. Od grudnia nie było śniegu u mnie w mieście :(. 

No więc, gdy już byliśmy na miejscu wypożyczyliśmy biegówki i ruszyliśmy w trasę, która prowadziła do takiego schroniska. Nie powiem, do teraz jeszcze trochę bolą mnie nogi i ręce xD

Niestety Sisi musiała zostać w aucie, bo gdy by szła/biegła z nami, zamarzła by :/ Co prawda widzieliśmy parę psów, które szły z właścicielami, ale te psy to były albo haskie, albo te z wielką ilością sierści. 
Ale Sisi potem mogła się wybiegać po śniegu, bo poszliśmy jeszcze na taki krótki spacerek :)
Mam dla was kilka fotek zrobionych przeze mnie. Ach jak dobrze było zobaczyć ten biały puch <3 






 Haha mój kochany wypłosz <3


Taka z niej biegaczka ^.^
 ♥♥♥

W tym miejscu co byliśmy śnieg trzyma się bardzo długo. Kto wie, może w następny weekend też się znowu tam wybierzemy :D
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Niestety mam coraz gorszy humor. Już od poniedziałku zaczyna się u mnie szkołaaa :( 
No nic...

Chciałam też dodać, że zdecydowałam się na zakup Tośce przyjaciela. Chciałabym poczekać jeszcze trochę, ponieważ ma ona dopiero 5 miesięcy i tak w sumie nie do końca jestem pewna, czy to rzeczywiście dziewczynka. Nie mogę jakoś tego rozróżnić...A nie chcę żeby po zakupie skoczka innej płci wydarzyło się coś...no sami wiecie :p Chciałabym, aby był on miej więcej w wieku Tosi. 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

To do napisania, paaa :*

sobota, 24 stycznia 2015

Trochę o myszoskoczkach. ZALETY i WADY

Hej :D

Dzisiaj przygotowałam dla Was post o myszoskoczkach. Przedstawię Wam również zalety oraz wady tych niesfornych stworzonek :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Myszoskoczki są zwierzętami idealnymi zarówno dla starszych i młodszych, pracujących i uczących się. Myszoskoczki nie będą się czuć samotne w ciągu dnia pozostawione same. W odróżnieniu do chomików, myszy i szczurów, które są aktywne głównie w nocy, myszoskoczki są aktywne zarówno w dzień i w nocy. Śpią około 2 godzin. Są zwinne, żywe, ciekawskie, łatwe w utrzymaniu. W zestawieniu z dużą różnorodnością kolorystyczną sprawia to, że myszoskoczki są popularnymi zwierzątkami w wielu krajach. Pomijając koszt przygotowania miejsca życia, myszoskoczki są tanie w utrzymaniu i wymagają niewiele troski. Powinny zawsze mieć dostęp do pożywienia i wody. Brak pożywienia w okolicy zasiedlonej przez myszoskoczki jest dla nich porażką i poszukują wtedy innego miejsca do życia. W niewoli może się to odbić na psychice zwierząt i sprawić, że będą osowiałe. Myszoskoczki wymagają niewiele miejsca do życia, przez co są odpowiednie gdy masz mało przestrzeni w mieszkaniu.

Tosia <33


ZALETY:

  Jedną z ich głównych zalet jest to, iż jako typowo pustynne zwierzęta mają małe zapotrzebowanie na wodę i żywność. Natura przystosowała je doskonale do radzenia sobie w ciężkich warunkach życia na pustyni - oddają mało moczu, przez co nie jest konieczne tak częste zmienianie ściółki, jak to jest wymagane przy innych gryzoniach. Można to robić nawet w dwutygodniowych odstępach czasu. Nie wydzielają przy tym nieprzyjemnych zapachów, co sprawia, że ich hodowanie jest jeszcze mniej uciążliwe. Inną ich zaletą jest to, że są całkowicie nieustraszone. Być może jest to spowodowane tym, że w środowisku naturalnym nie mają wielu wrogów, przez co uczucie strachu jest im praktycznie obce. Stymulującym impulsem stało się odkrywanie. Jeśli nawet się czegoś zlękną, raczej uciekają niż gryzą.

WADY:

               Jedyną, ale największą wadą myszoskoczków jest ich nieustające zamiłowanie do drapania i gryzienia. Dyskwalifikuje to plastikowe klatki jako mieszkanie dla myszoskoczka, gdyż zostały by szybko podrapane, a w najgorszym wypadku myszoskoczki mogłyby wygryźć sobie dziurę na zewnątrz i uciec wyrządzając sobie krzywdę lub niszcząc przedmioty znajdujące się w pokoju. Drapanie jest również uciążliwe szczególnie w nocy. No i wada z którą ja dalej się borykam to oswajanie. Nie wiem czy wszyscy na początku mają ten problem, ale ja tak :c.

Jak widzicie Tośka coraz bardziej daję mi się fotografować :)
To dobrze, bo mogę Wam ją lepiej pokazać :33



(Te informację zostały wzięte z pewnego portalu o myszoskoczkach.)

No i Sisi, która jest strasznie ciekawska co to za mały stworek biega po kanapie ^.^



Mam nadzieję, że post Wam się spodoba. Co prawda dużo tutaj do czytania, ale nie oczekuję, że wszyscy przeczytają :)
              Do napisania, paa :*

poniedziałek, 19 stycznia 2015

W końcu FERIE! + Haul dla zwierzaków.

Hejka!
Tak w końcu mamy ferie! Wiem, że niektórym się jeszcze one nie zaczęły, a na Dolnym Śląsku już tak :D
W końcu będzie można odpocząć od nauki i ciągłego wkuwania do kartkówek i sprawdzianów ^^ Ostatni tydzień szkoły dał mi nieźle popalić, ale ciężka praca się opłacała. Jestem bardzo zadowolona ze swojej średniej i ocen. To chyba najwyższa jaką udało mi się uzyskać. Nawet w podstawówce nie miałam takiej :o
Co do ferii to wogóle jakoś ich nie czuję :( Śniegu u nas nie ma. Spadł tylko raz a na drugi dzień już ani śladu po nim! Ponura pogoda, zimnica zniechęca na jakiekolwiek spacery :( Mimo, że nie lubię zimy, ani śniegu, wolałabym chociaż poczuć namiastkę tej "zimy", bo jednak lepszy śnieg niż deszcz :p Chciałam zrobić Sisi jakąś zimową sesję, ale nawet nie ma jak. No nic zostaję już się tylko łudzić, że może śnieg jeszcze do nas zawita :D
Chciałabym Wam serdecznie podziękować za te 21 obserwatorów. Może to nie jest jakaś wielka dla niektórych, ale dla mnie bardzoo :)
Mam dla Was mały haul. Te rzeczy kupiłam już dość dawno.

 Wapienko z Vitapola jabłkowe dla Tosi.


 Kabanos z Planet Pet Society


 Trociny do klatki Tosi


 I świetna rzecz, którą jest pluszowa zabawka reniferek. Kupiłam ją w Tesco, bo została obniżona ( bo już dawno po świętach, a to zabawka świąteczna ) z 20 zł lub więcej na 7 zł. Była dość duża przecena, więc zdecydowałam się wziąć :)




 I rzeczy, które kupiłam dzisiaj. Są to same przysmaki. ^^


 2 kalmary mięsne. Każdy był po 2 zł. Jeden jest z kaczki, a drugi z kurczaka. 


 Piersi z kurczaka suszone. Z firmy Maced za 6.50 zł


 Przysmaki Chicken Fillet z Planet Pet Society. Są 
bardzo dobre jakościowo, bo mają 100 % mięsa. To są też suszone przysmaki.


Mam do Was pytanie. Czy ktoś z Was ma program GIMP? I czy wiecie jak można tam zrobić jakiś ciekawy nagłówek na bloga? Chciałabym właśnie wykonać jakiś nowy nagłówek, ale kompletnie nie wiem jak się zabrać do tego. Mam program gimp, ale nie umiem go obsługiwać. Z góry byłabym wdzięczna za jaką kolwiek pomoc. Jeśli byście mieli czas i chęci do naprowadzenia mnie trochę to piszcie na email: sylwiab12@onet.pl :D
To na tyle w tym poście. Dawno nie było zdjątek Sisi :( Myślę, że uda mi się dodać jakieś w plenerii śniegowej ^^
Do napisania, paa :*